czwartek, 16 listopada 2017

Kartek początki i zawieszki na choinkę

Cześć!
Już za nieco ponad miesiąc święta, więc najwyższy czas na produkcję prezentów, ozdób itp.
Kartek nie robiłam właściwie nigdy, zaledwie jako dziecko coś tam się tworzyło. W dorosłym rękodzielniczym fachu, moja jedyna kartka powstała na wymiankę i możecie zobaczyć ją w tym poście z zeszłego roku.


Ponieważ na Craft Party nakupowałam całej masy papierków do robienia kartek(po prostu nie mogłam przejść obok i nic nie kupić), to musiałam je jakoś wykorzystać. No i zabrałam się za robienie kartek...
...ale chyba nie jestem do tego stworzona, patrzę na te piękne, duże arkusze papierów, i żal mi je pociąć na mniejsze kawałki.😄
Dzisiaj pokażę Wam trzy moje kartki i ozdoby na choinkę, ponieważ są to moje początki w kartkowaniu, to jeśli macie jakieś rady, to wysłucham Was bardzo uważnie. Faktem jest, że wolę

poniedziałek, 13 listopada 2017

Komplet z jadeitów

Hej, hej!
Co tam u Was? Jak Wam leci?



Dzisiaj wreszcie publikacji doczekał się komplet biżuterii wykonanej z jadeitów. Na swoją kolej czekał od długiego czasu bo na pierwszy ogień ciągle pchały się inne rzeczy. 😄
Komplet składa się z bransoletki i kolczyków, całość utrzymana jest w kolorze niebiesko-szarym z

sobota, 4 listopada 2017

Podróże małe i duże po nocnym niebie Afryki

Cześć!
Nie wierzę, że to już listopad, tak szybko ten czas leci 😄
Dopadła mnie trochę jesienna niemoc a na taką niemoc najlepsze są zakupy. Osoby, które zaglądają na mój fb, na pewno widzą ostatnio dość sporą ilość moich zamówień, nie jest to wszystko, zostały mi jeszcze dwie paczuszki do uwiecznienia na zdjęciach ale trochę mi brak czasu. Na niemoc i jesienne spadki nastrojów bardzo dobre są także wyzwania.


Jedna z ostatnich zabaw, które mnie bardzo zainteresowała to wyzwanie w Art-piaskownica: Afryka, na którą już dwie prace wykonałam, możecie je zobaczyć w tym poście i w tym poście.

Jak tak sobie myślę o Afryce pierwsze co widzę to oczywiście zwierzęta, takie dość klasyczne wyobrażenie zaszczepione przez szkołę, bajki itp. Jednak wychodząc poza te standardowe wyobrażenia widzę niebo, nocne niebo ze wszystkimi gwiazdami wyraźnie widocznymi, niezasłanianymi przez poświaty miast. Takie niebo, jakie można obserwować z dala od cywilizacji, w spokoju, ciszy i w otoczeniu zwierząt, które mogą je na co dzień oglądać właśnie w ten sposób.
Los tak trafił, że dostałam zamówienie na łapacz snów i bransoletkę w kolorach galaktycznych. Łapacz snów miał być duży, z piórkami, w kolorze ciemnego granatu, fioletowawy może, no i wyszło mi takie nocne niebo w ociupinę innych kolorkach.

czwartek, 26 października 2017

W pomarańczu i granacie

Cześć!
Dzisiaj kolejny naszyjnik z wyfilcowanych kulek, tym razem w kolorze pomarańczowym i niebieskim. Poprzedni w kolorze wrzosów znajdziecie tutaj.


Ma on nieco inną formę od poprzedniego, po filcowaniu na sucho, kulki umieściłam z przekładkami na szpilkach i je połączyłam razem, na górze umieściłam niebieską wstążkę. W planach mam

wtorek, 24 października 2017

Dynia w pomarańczowo-złotej koronie

Cześć!
Zrobiło się zimno i bardzo jesiennie a od jakiegoś czasu wszędzie widać dynie, czy to zwykłe, uśmiechnięte, czy też groźnie szczerzące zęby. U mnie zamieszkały trzy i zwłaszcza jedna okazała się z charakteru królewną.


Z bransoletki ostatnio przeze mnie zrobionej zrobiła sobie koronę. W pomarańczowym i złotym jej do twarzy - przynajmniej tak twierdzi. 😄
Bransoletka zrobiona została z pięknego plecionego rzemienia, kupionego na promocji w Pasart, z przodu ma kolor pomarańczowy a na brzegach i od spodu złoty. Oczywiście zamawiając ten rzemień

czwartek, 19 października 2017

Podróż do Afryki

Cześć!
Korzystając ostatnio z ładnej jeszcze pogody i słonecznego dnia udało mi się zrobić zdjęcia łapacza snów, który powstał parę dni temu.


Łapacz jest zdecydowanie dziecięcy i mam nadzieję, że ozdobi pokój jakiegoś smyka. Na pajęczynce przysiadła sobie żyrafka i pomaga odganiać złe koszmary a kolorowe wstążeczki w kropeczki na pewno ześlą radosne, wesołe i kolorowe sny. Łapacz zrobiłam średniej wielkości taki nie za mały, nie

wtorek, 10 października 2017

Filc w kolorze wrzosów

Cześć!
Pogoda nas nie rozpieszcza, ale dzięki temu trochę łatwiej zabrać się za robótki. Na jakiś czas odstawiłam filcowanie na rzecz innych prac, np. łapaczy snów - tego czy tegokraba Tamatoa i biżuterii - bransoletek i naszyjników, ale jesień to doskonała pora aby wrócić do filcowania. Powrót ten zdecydowanie odczuły moje biedne pokłute palce ale myślę, że było warto bo naszyjnik, który zrobiłam bardzo mi się podoba.
Zresztą jesień to idealny czas żeby nosić filcową biżuterię, przy swetrach wygląda ona bardzo dobrze, jest mięciutka i kojarzy się z ciepłem.


Do zrobienia naszyjnika wyfilcowałam na sucho pięć kulek w kolorze buraczkowym czy też prościej mówiąc fioletowym(kocham ten kolor) i cztery kulki blado różowe. Aby moją wizję ubrać w całość musiałam odwiedzić Koralianki i dokupić koraliki w odpowiednich kolorach. Tak więc okrągłe koraliki, te najbliżej filcowych kulek, to jadeity w kolorze fioletowym i różowym, później dałam

czwartek, 5 października 2017

Lisie bransoletki

Cześć!
Jesień u nas zagościła na dobre i to w najpiękniejszej wersji. Jest dosyć ciepło i kolorowo, wiewiórki latają jak szalone zbierając zapasy, kasztany spadają z drzew a jak zaświeci słonko to robi się wręcz magicznie.


Żeby wprowadzić trochę jesiennego klimatu zrobiłam trzy bransoletki w jesiennych kolorach, dwie dziecięce i jedną damską. Na bransoletkach dziewczęcych zawitały znane Wam już liski, które pojawiły się w poście z tym naszyjnikiem.  Do pierwszej bransoletki użyłam koralików kupionych

sobota, 30 września 2017

Tytka i inne na Craft Party

Cześć!
Dzisiaj miałam okazję wybrać się na Ogólnopolskie Craft Party w Poznaniu i muszę przyznać, że pokochałam tą imprezę i pomimo, że dopiero się skończyła to ja już tęsknię, a następne spotkanie dopiero za rok, ale może to dobrze - na pewno popiera to mój(już pusty) portfel.
Były konkursy i zabawy, razem z moją mamą brałyśmy udział w wymianie tytek - upominków w papierowych torebkach, które miały być zrobione przez nas własnoręcznie, jak na rękodzielników przystało. W tym roku miała to być tytka, notes i coś słodkiego, potem następowała wymiana losowa naszych paczek. 


Za pracami związanymi z wycinaniem i tworzeniem kartek jakoś nigdy nie przepadałam, ale udało mi się zrobić notes(zdjęcie powyżej) z łapaczem snów na granatowym tle oraz tytkę z granatową koronką i kryształkami. Jestem z siebie bardzo zadowolona bo nie sądziłam, że będę w stanie zrobić

piątek, 22 września 2017

Bransoletka w czerwieni i czerni

Cześć!
Będzie krótko, bo idę dzisiaj z koleżanką na festiwal kryminału Granda  w Poznaniu.
Ach te wyjścia, ale chciałam jeszcze wstawić moją nową i pierwszą bransoletkę z siateczki, jakoś nie mogłam się do nich przekonać ale po zrobieniu tej już widzę ich urok 😊


Moją bransoletkę wypełniłam czarno-czerwonymi kryształkami kupionymi u Koralianek, gdzie udało mi się je znaleźć w przecenie, a ponieważ więcej było w nich czerni, dodałam kilka pięknie błyszczących czerwienią toho dla wyrazistszego efektu. Siateczkę i wklejki kupiłam jakiś czas temu w Pasarcie, mam do wykorzystania jeszcze siateczki granatowe i już wiem, że na pewno z nich