piątek, 15 września 2017

Róże dla tancerki Tanga

Cześć!
Dzisiaj mam dla Was coś w gorącym kolorze czerwieni z dodatkiem złota - róże dla tancerki Tanga.

W szufladzie niedawno pojawiło się wyzwanie gościnnej projektantki TakaYa, która wybrała temat wspaniałego tańca towarzyskiego jakim jest Tango. Ruch, zmysłowość, czerwień i czerń - tak postrzegany jest ten taniec i nie bez powodu, z pewnością stanowi świetną inspirację i cieszę się, że trafiło akurat na tak fascynujący temat, dający pole do popisu.


Dogłębnie się namyślając postanowiłam zrobić kolczyki wkrętki, tak aby nie przeszkadzały w tańcu i wykonaniu wielu skomplikowanych figur. Z wstążki zrobiłam różyczki i umieściłam je na złotej

czwartek, 14 września 2017

Naszyjnik z sercem

Cześć!
Mam kilka nowości do pokazania ale niestety pogoda mi trochę pokrzyżowała plany na zdjęcia więc musicie się zadowolić naszyjnikiem, który zrobiłam jakiś czas temu. Tak to już u mnie jest, że często pogoda postanawia się ze mną pobawić, jak coś robię to często jest pięknie i słonecznie ale jak się biorę za zdjęcia to nagle zaczyna padać, wiać albo się chmurzyć. Muszę się nauczyć robić zdjęcia w deszczu 😄
Tylko nie wszystkiego się da takie zrobić.


Naszyjnik pozostawiłam w prostej formie czyli rzemień i serce - jeśli się nie mylę z drewna kokosowego, kupiłam je w Koraliankach już kilka tygodni temu, więc mam nadzieję, że dobrze zapamiętałam z czego ono jest.  Zauroczyło mnie od razu i kupiłam jedno na próbę, chciałam zrobić coś innego ale ostatnio bardzo sobie cenię prostotę w biżuterii. Zdjęcia jak zapewne pamiętacie powstawały w sesji razem z niebieskim naszyjnikiem, morską bransoletką z żółwikiem, plecioną

poniedziałek, 4 września 2017

Wilczy Strażnik

Cześć!
Szybkie pytanie...
Kto z Was lubi wilki?
Ja muszę przyznać, że jestem nimi zafascynowana. Są to wspaniałe stworzenia, które od wieków wzbudzały strach wśród ludzi, np. takie "upiorne" wilcze wycie słyszane późnym wieczorem - wywołuje ciarki, co nie?
A czy wiecie, że wilcze wycie jest zaraźliwe? Tak jak ludzkie ziewanie, w stadzie, kiedy jeden wilk zaczyna wyć udziela się to także innym osobnikom.


Jest też coś co łączy mnie i wilki, zarówno ja, jak i one, jesteśmy aktywni o zmierzchu i świcie czyli wtedy kiedy inni śpią. 😄 Wilki właśnie w tym czasie najchętniej się bawią czy ruszają na wędrówki.
Nie powiem, ja również wolę nocną porę, no wiecie, spokój, cisza i wspaniałe niebo do podziwiania.

Każdy wilk w watasze ma też swoją rolę do odegrania, niektóre osobniki wypatrują niebezpieczeństwa, poszukują tropów a inne polują, małymi wilczkami opiekuje się zaś całe stado.

Ostatnio znów zabrałam się do moich kolorowanek i znalazłam takiego wilczka z motywem łapacza snów. Bardzo mi się spodobał i po jego pokolorowaniu myślałam o wsadzeniu go w ramkę ale mnie

piątek, 1 września 2017

Poznaje się tylko to co się oswoi

Cześć!
Ostatnio wyszłam sobie do lasu na spacer z dwoma liskami, pooddychaliśmy świeżym powietrzem, znaleźliśmy kilka szyszek i spędzaliśmy miło czas.
To ile się z tym liskami namęczyłam - szkoda gadać, w sumie robiłam do nich ze trzy projekty, dwa nawet zaczęłam ale ostatecznie wcale mi tam te liski nie pasowały.


Oczywiście koniec końców miało być jakoś tak a wyszło jeszcze inaczej. Nie jestem do końca z siebie zadowolona, bo miało być to coś bardziej skomplikowanego, a znowu poszłam trochę w prostotę. No ale co się odwlecze...
Ostatecznie mam jeszcze kilka takich lisków, więc jak już wymyślę jak wpasować to w moją pierwotną wizję to zrobię jeszcze jeden. Liski te zdecydowanie skradły moje serducho i od razu skojarzyły mi się z "Małym Księciem", którego bardzo lubię i mimo upływu lat całkiem dobrze

wtorek, 29 sierpnia 2017

Bo lepiej jest błyszczeć

Aloha!
Trwają już ostatnie dni wakacji i z pewnością chętnie dodałabym jeszcze dwa miesiące lata - myślę, że jest ono zdecydowanie za krótkie 😉
Art-piaskownica trochę postanowiła nam jednak wydłużyć wakacje i zaproponowała wyzwanie w temacie podróży a konkretnie obieramy kierunek - Hawaje.


Szczęśliwie od początku wiedziałam co zrobię, bo dzień wcześniej byłam na zakupach i udało mi się wypatrzyć pewnego kraba w koszu z przeceną. Pomysł sam się zrodził, musiałam jednak poszukać kilku dodatkowych rzeczy i mogłam zabrać się do pracy. No i jak? Znacie tego pana ze zdjęcia poniżej? Ponieważ to właśnie on mnie zainspirował.

piątek, 25 sierpnia 2017

Trochę kocio, trochę rzemyczkowo

Cześć!
Dzisiaj tak króciutko chciałam Wam pokazać kilka bransoletek w pastelowych kolorach, które ostatnio zrobiłam.


Powyższy zestaw składa się z dwóch bransoletek, z matowych szarych hematytów i różowych koralików szklanych. Dodałam do nich zawieszkę kotka, którą nawet nie wiem skąd mam 😃
Zapewne kupiłam ją w Koraliankach w jakiejś paczce z przeceny, podobnie jak kupiłam rzemień różowy i fioletowy, z których zrobiłam następny zestaw.

czwartek, 10 sierpnia 2017

Pleciona bransoletka

Cześć! 
Miało być coś innego, ale przypałętało się do mnie choróbsko i zniszczyło moje plany na nowy cosiek do zrobienia, więc dzisiaj bransoletka.


Jakiś czas temu kupiłam w Koraliankach kawałek plecionego rzemienia, który widzicie na zdjęciach i co tu kryć, zakochałam się w jego kolorach. Zrobiłam z niego prostą bransoletkę bo nic więcej nie

środa, 2 sierpnia 2017

Łapacz snów do pokoju dziecka

Cześć!
Od dłuższego czasu chciałam zrobić łapacz snów ale taki typowo chłopięcy, na szczęście ostatnio pojawiło się wyzwanie, które mnie zmotywowało do ruszenia moich czterech liter i w końcu jego zrobienia.

W Art-piaskownicy pojawiło się wyzwanie "przyda się- do pokoju dziecka". Z początku nie miałam pomysłu jak taki chłopięcy łapacz miałby wyglądać, ale pogmerałam w przydasiach moich i mojej mamy, i natknęłam się na takie śliczne piankowe dinozaury, postanowiłam je wykorzystać. Z początku miały być teoretycznie doczepione na wstążkach na dole ale coś mi nie leżało i ostatecznie

poniedziałek, 31 lipca 2017

Różdżki wróżek i zaczarowany las

Cześć!
Pogoda w końcu dopisała i nawet sprzyja wyjściom w miejsca gdzie znajdziemy cień, wreszcie czuć lato 😄 Dzisiaj wybrałam się na spacer do lasu, żeby odetchnąć świeżym powietrzem i odpocząć. 


Trafiłam do ślicznego, wręcz magicznego lasku i nie uwierzycie, ale znalazłam dwie różdżki, jestem pewna, że należą do małych wróżek. Może je zgubiły?
Różdżki są całe w kolorze zielonym a od podstawy ciągną się brokatowe spiralne linie, które przypominają mi trochę liany. Przy jednej różdżce są one dłuższe i błyszczą się różnymi kolorami, przy drugiej linia jest krótsza i błyszczy się na srebrno. To właśnie dzięki tym błyszczącym linią je

piątek, 21 lipca 2017

Naszyjnik w stylu prowansalskim

Cześć!
Jakiś czas temu pojawiło się wyzwanie jakby stworzone dla mnie, do stworzenia jest coś w stylu prowansalskim, czyli fiolety, zielenie, pastele, fiolety i jeszcze więcej fioletów.  Czyli to co kocham 😊


Wyzwanie znajdziecie tutaj: w art-piaskownicy, wraz ze wspaniałymi inspiracjami i pracami innych uczestników. Ja zrobiłam naszyjnik w kolorze ciemnego złota, z grafiką lawendy, chwostem w fioletowym kolorze z moich ostatnich zakupów w sklepie pasart. Zawiesiłam je na łańcuszku o